czwartek, 31 grudnia 2015
Nowy Rok:)
Niech Nowy Rok przyniesie Ci spełnienie marzeń, światło na drodze i magiczne doświadczenia pełne miłości:)))
niedziela, 20 grudnia 2015
Yule.
W tym roku celtyckie święto zbiega się z nowym rokiem majańskim. Miało różne nazwy to celtyckie święto pokoju, m.in. Alban Arthuan, które uważano za najważniejsze święto w celtyckim roku- Noc Matki . Przesilenie zimowe przypadające w tę noc sprzyja przepowiedniom, bo jego mottem jest nadzieja. Szczególnie skuteczne są robione dziś rytuały ochronne związane z żywiołem Ziemi.
Oto przykład prostego rytuału ochronnego: Zapal świecę w intencji ochrony Ciebie, Twojego życia i miejsca, gdzie mieszkasz. Usiądź tak, byś czuł oparcie za plecami i podłoże pod stopami. Ugruntuj swoje połaczenie z Ziemią. Następnie wyobraź sobie, jak podmuch wiatru zdmuchuje kurz z Twojej aury, wymiata go z domu, następnie, że deszcze opłukuje Cię i jego strugi, opływając Twój dom, także go oczyszczają. Teraz spójrz na światło świecy i powiedz: Światło świecy otacza mnie blaskiem, przepędza duchy ciemności, napełnia moje serce ufnością i obdarza moją duszę jasnością. Rozkoszuj się poczuciem bezpieczeństwa i czerp z niego siłę. Nie musisz kończyć rytuału. Pozostań w nim, a świeca niech się dopali.
Można też gałązką świerku symbolicznie wymieść problemy za próg domu.
Oto przykład prostego rytuału ochronnego: Zapal świecę w intencji ochrony Ciebie, Twojego życia i miejsca, gdzie mieszkasz. Usiądź tak, byś czuł oparcie za plecami i podłoże pod stopami. Ugruntuj swoje połaczenie z Ziemią. Następnie wyobraź sobie, jak podmuch wiatru zdmuchuje kurz z Twojej aury, wymiata go z domu, następnie, że deszcze opłukuje Cię i jego strugi, opływając Twój dom, także go oczyszczają. Teraz spójrz na światło świecy i powiedz: Światło świecy otacza mnie blaskiem, przepędza duchy ciemności, napełnia moje serce ufnością i obdarza moją duszę jasnością. Rozkoszuj się poczuciem bezpieczeństwa i czerp z niego siłę. Nie musisz kończyć rytuału. Pozostań w nim, a świeca niech się dopali.
Można też gałązką świerku symbolicznie wymieść problemy za próg domu.
wtorek, 15 grudnia 2015
Promieniować czy nie?:)
Kiedy promieniujesz miłością, światłem, dobrem, radością, wiele osób, które mają z tym problem, może Cię źle zrozumieć. Może ich to razić, mogą odczuć jako prowokację, albo też chcieć "przylepić się" do tej wibracji, o której sądzą, że sami mają jej brak. To oczywiście faktem nie jest. Mam tu na myśli także różne energie, nie tylko ludzi. Lepiej zrobić ochronę i się ukryć czy nie? Jak sądzisz?
czwartek, 3 grudnia 2015
poniedziałek, 9 listopada 2015
Jak dbać o swoją duszę?
Niezależnie od tego czy jesteś zadowolona czy smutna, nie narażaj siebie wystawiając się na osąd innych. Mierz siły na zamiary. Dbaj o siebie jak umiesz najlepiej. Żyj w zgodzie z sobą, a będziesz w zgodzie z innymi. Nie zdradzaj swojej duszy, by zadowolić innych. Dziękuj za to, co masz, a otrzymasz więcej. Ciesz się rano, że się obudziłaś i wieczorem, że przeżyłaś dzień. Czas jest nasz ale wieczność należy do Boga. Znajdź SWOJE niebo.
piątek, 6 listopada 2015
Dla Ciebie dzisiaj:)
Przekaz dla przyjaciół na weekend:) Zauważcie, że wyszła taka jesienna karta...Święty Duch przybywa do Twojej rodziny jako odpowiedź na Twoje modlitwy o harmonię, uzdrowienie,ochronę i szczęście. Mówi, że wszystko jest dobrze! Twoja miłość promieniuje teraz na innych poprzez Twoją aurę. przynosząc im spokój, ponieważ pokój jest z Tobą:)
wtorek, 3 listopada 2015
Co może dać Tobie to, co robię:)
Dziś opowiem Wam, jak działają metody, które oferuję.
Najlepiej zacząć od odblokowania szczęścia, które otworzy Cię na Twoje i tylko Twoje życie, wolne od wpływu przeszłości.
Wizja przyszłości pokaże Ci w jakim kierunku pójdzie Twoje życie.
Mandala duszy (obraz intuicyjny) da Ci wsparcie energetyczne Twojej duszy do podążania w kierunku rozwijania jej darów.
Analiza darów i zdolności obdarzy Cię konkretną wiedzą i sposobami na jej wykorzystanie. Powie jakie masz zadania i jakie możliwości na poszczególnych etapach Twojego życia.
Aktywacja Archetypu Majów jest włączeniem do Twojego życia potencjału z boskiego Źródła, który masz od początku swojego istnienia na naszej planecie.
Może też przydać Ci się analiza reinkarnacyjna, gdzie dowiadujesz się najważniejszych informacji o swoich poprzednich życiach.
Moje analizy nie tylko dają Ci mnóstwo wglądu i wiedzy ale i uaktywniają Twój potencjał:)))
Zapraszam Cię do fascynującej podróży Twojego życia:)))
sobota, 31 października 2015
Celtycki nowy rok.
Dziś jest Samhain, które to święto Nowego Roku Celtyckiego zaczyna się o zachodzie słońca. Dla druidów było najważniejszym świętem roku. Uważano, że dzień ten nie należy do roku poprzedniego ani następnego, lecz sam do siebie. Wtedy otwierają się wrota Dolnego Świata. Wtedy można poszukiwać wizji za pomocą magicznych transów i kontaktów z Zaświatami. W niektórych tradycjach świętowano Samhain 7 listopada lub pierwszej pełni Skorpiona, 3 dni przed i po 31.10. Od tego dnia wskazane jest wejście wgłąb w siebie, przestawienie rytmu życia, tak, jak przyroda przygotowuje się do zimy.
W tradycji celtyckiej osiągnięcie oświecenia to harmonia "ja" z Duchem, a nie stopienie się z nim, jak w filozofii Wschodu. Pozwala to na zachowanie odrębności. Thuatha de Danaan- plemię bogów przybyłe zza morza (mają wiele wspólnego z Mayami..) obdarzyło ludzi boskimi darami. Dało nam możliwość współtworzenia ze Stwórcą poprzez zamanifestowanie Jego woli na Ziemi za pomocą naszych indywidualnych darów. Bóstwa, które czcili Celtowie były po prostu emanacjami Stwórcy.
Według Celtów wszystko na tym i tamtym świecie żyje i ma duszę. Szamani potrafili kontaktować się z ludem Faery, który nie jest ani aniołami ani wróżkami i elfami w stylu bajkowych wyobrażeń. To potężne istoty magiczne zwane Tuatha na Sidhe- Ród ze Świata Światła. Istnieje legenda, że druidzi weszli do ich świata w czasie chrześcijańskich prześladowań.
Jako rodzaj szamanizmu, szamanizm celtycki, ma także jak inne jego formy, podobne elementy składowe, jak np. inicjacia, transowe stany służące uzyskaniu wiedzy lub uzdrowienia, kontakty z zaświatami i innymi formami zycia, jak np. zwierzęta. Szamani celtyccy mogli być druidami ale także bardami i owatami. To właśnie od święta Samhain do Beltane adepci uczyli się sztuki tajemnej.
W tradycji celtyckiej osiągnięcie oświecenia to harmonia "ja" z Duchem, a nie stopienie się z nim, jak w filozofii Wschodu. Pozwala to na zachowanie odrębności. Thuatha de Danaan- plemię bogów przybyłe zza morza (mają wiele wspólnego z Mayami..) obdarzyło ludzi boskimi darami. Dało nam możliwość współtworzenia ze Stwórcą poprzez zamanifestowanie Jego woli na Ziemi za pomocą naszych indywidualnych darów. Bóstwa, które czcili Celtowie były po prostu emanacjami Stwórcy.
Według Celtów wszystko na tym i tamtym świecie żyje i ma duszę. Szamani potrafili kontaktować się z ludem Faery, który nie jest ani aniołami ani wróżkami i elfami w stylu bajkowych wyobrażeń. To potężne istoty magiczne zwane Tuatha na Sidhe- Ród ze Świata Światła. Istnieje legenda, że druidzi weszli do ich świata w czasie chrześcijańskich prześladowań.
Jako rodzaj szamanizmu, szamanizm celtycki, ma także jak inne jego formy, podobne elementy składowe, jak np. inicjacia, transowe stany służące uzyskaniu wiedzy lub uzdrowienia, kontakty z zaświatami i innymi formami zycia, jak np. zwierzęta. Szamani celtyccy mogli być druidami ale także bardami i owatami. To właśnie od święta Samhain do Beltane adepci uczyli się sztuki tajemnej.
poniedziałek, 19 października 2015
O życiu i pracy.
Gdy pracuję skupiam się w 100 % na osobie, niezależnie czy to jest kontakt osobisty czy przez internet. Wtedy nie odbieram telefonu, nie odpisuję na smsy czy maile od razu. Tak samo, gdy mam swoje sprawy osobiste. Pracując przy komputerze muszę usilnie dbać o to, by mieć także swoje życie osobiste, więc niekiedy przez dzień albo nawet kilka nie włączam komputera i robię sobie wolne:)
Nie jestem na każde "zawołanie" i o każdej porze, chyba, że ktoś na jakiś czas zechce zamówić u mnie taki awaryjny coaching. Piszę, że tylko na jakiś czas i w sytuacji awaryjnej, ponieważ daleka jestem od uzależniania osób ode mnie i moich wizji czy podpowiedzi. Presja nie robi dobrze na wizje i przekaz duchowy, czyli "zrób mi to na już", o czym Wam już pisałam...
Zamówienia realizuję według kolejności zgłoszeń, więc logiczne jest, że jeśli ktoś bardzo chce mieć coś na cito to i ekwiwalent do tego być musi:)
Koniecznością stało się to wyjaśnienie, ponieważ czasem trudno mi to tłumaczyć każdej osobie po kolei:)
sobota, 17 października 2015
Duchowa siła.
Skąd bierze się duchowa siła? Czym ona jest? Zgodzisz się ze mną na pewno, że spotkałaś(eś) osoby z duchową siłą. Może sam(a) ją posiadasz:) Można uznać, że charyzma jest taką siłą ale nie jest tak do końca. Osoby pełne charyzmy wywierają wpływ na innych, mogą za sobą pociągnąć tłumy do działania ale nie zawsze poparte jest to wewnętrzną, duchową siłą. Może być to sposób bycia, często wyuczony albo cecha charakteru nabyta przez wychowanie. Osoby te mogą ale nie muszą mieć jednocześnie duchowej siły.
Bywa i tak, że osoby emanujące duchową siłą, także mają charyzmę, ale także mogą być ciche i niezauważalne. Czasami nawet celowo ukrywają swoją siłę wobec innych, by inni nie poczuli się słabsi, gorsi.
Duchowa siła jest cechą wewnętrzną. Może być wypracowana poprzez poradzenie sobie ze zmaganiami świata ale może być też darem uzyskanym nagle w cudowny sposób. Może pojawić się również jako efekt celowej i świadomej pracy nad swoim rozwojem duchowym.
Jedno jest pewne: gdy spotykasz osobę emanującą siłą duchową- czujesz to!:)
To rodzaj energii, pewności, wiary połączonej z uczuciem. Kroczenie swoją ścieżką niezależnie od ocen i okoliczności. To bycie sobą poparte połączeniem ze swoim Wyższym Ja i Jego Źródłem.
Kiedy masz wewnętrzną, duchową siłę, nie ubywa Ci jej gdy dzielisz się nią z innymi:) Ona wtedy jeszcze bardziej wzrasta a inni czują jak płynie do nich od Ciebie, dla obudzenia ich własnej wewnętrznej mocy!:)
Bywa i tak, że osoby emanujące duchową siłą, także mają charyzmę, ale także mogą być ciche i niezauważalne. Czasami nawet celowo ukrywają swoją siłę wobec innych, by inni nie poczuli się słabsi, gorsi.
Duchowa siła jest cechą wewnętrzną. Może być wypracowana poprzez poradzenie sobie ze zmaganiami świata ale może być też darem uzyskanym nagle w cudowny sposób. Może pojawić się również jako efekt celowej i świadomej pracy nad swoim rozwojem duchowym.
Jedno jest pewne: gdy spotykasz osobę emanującą siłą duchową- czujesz to!:)
To rodzaj energii, pewności, wiary połączonej z uczuciem. Kroczenie swoją ścieżką niezależnie od ocen i okoliczności. To bycie sobą poparte połączeniem ze swoim Wyższym Ja i Jego Źródłem.
Kiedy masz wewnętrzną, duchową siłę, nie ubywa Ci jej gdy dzielisz się nią z innymi:) Ona wtedy jeszcze bardziej wzrasta a inni czują jak płynie do nich od Ciebie, dla obudzenia ich własnej wewnętrznej mocy!:)
I nie tylko z tego...:)))
niedziela, 11 października 2015
O korzystaniu ze zdolności magicznych we właściwy sposób.
Każdy ma w sobie magię ale nie każdy może i umie z niej mądrze korzystać. Trzeba mieć w sobie pewną etykę postępowania. Można wytłumaczyć ją karmą (przyczyna-skutek) albo tym, że nie chcę otrzymać czegoś gorszego niż wyślę. Można też postępować etycznie z szacunku i miłości do drugiego człowieka albo ze współczucia. Dlatego ja nie pracuję nad kimś, kto sam mnie o to nie poprosi, nie rzucam uroków na kogoś tego nieświadomego, nie robię każdej rzeczy, której pragnie klient a która mogłaby zaszkodzić innej osobie.
Choć w tej chwili wydawać by się mogło Tobie, że to czego na dany moment pragniesz najbardziej jest najbardziej dla Ciebie wskazane, ja wolę wysłać prośbę, energię ale efekt zostawić Wyższym Energiom, aby działały dla dobra ogólnego, nie tylko osoby, która prosi mnie o pomoc, czy dla mnie samej.
To ważna kwestia, dlatego poruszę ją w różnych miejscach, w których piszę, Oczywiście Twoim wyborem jest czy zechcesz wywierać wpływ na rzeczywistość dla zaspokojenia swojego lub innych ego (co inaczej można nazwać czarną magią). Pamiętaj, że ma to jednak zawsze swoją cenę: coś za coś. Dokładnie tak, tyle że nie przewidzieć możesz, czym przyjdzie Ci za efekt zapłacić.
Mówić o magii, czytać o niej i studiować ją to jedno ale brać w niej czynny udział lub być w obecności kogoś, kto nią żyje, jest inna sprawą...
I jeszcze jedna ważna wskazówka, choć może przy innej kwestii mogłabym ją omówić: energie są prawdziwe i mówią prawdę, gdy przychodzą z własnej woli, nie są przywoływane na siłę.
środa, 7 października 2015
Dla tych, którzy potrzebują więcej pieniędzy:)
Zaklęcie przywołujące materialne powodzenie.
Wielu z Was prosi mnie o sposoby na poradzenie sobie z różnymi życiowymi okolicznościami. Szkoda, że gdy je otrzymujecie, nie zawsze stosujecie... Nie dziwcie się potem, że jakaś metoda nie działa! To, w co naprawdę włożycie swoją energię (uczucie), poprzez zaangażowanie(działanie) i wiarę (skupienie umysłu)- przyniesie efekt. Ile dajecie, tyle otrzymujecie. A nawet więcej!:)
Oto jedna ze skutecznych, i jak to w magii celtyckiej, prostych metod, na szybką poprawę swojej aktualnej sytuacji materialnej.
Najbardziej sprzyjającym czasem do wykonania tych działań jest pełnia Księżyca.
Potrzebujesz trochę pieniędzy w swoim portfelu. Jeśli ich nie masz, użyj zamiennika: pieniędzy do zabawy dla dzieci, albo guzików, drobnych koralików czy garści suszonego groszku lub fasolki.
Pobłogosław swoje monety, banknoty lub ich zamienniki i wyjmij z portfela. Następnie włóż je do portfela mówiąc przy tym trzykrotnie:
"Pani Światła i Miłości, modlę się.
Przynieś mi fortunę w ten dzień.
To nie szkodzi nikomu. Niech się stanie".
To wszystko. Pamiętaj tylko byś w czasie tego działania miała zasłonięte okno, żeby nie patrzeć na Księżyc!
Oto jedna ze skutecznych, i jak to w magii celtyckiej, prostych metod, na szybką poprawę swojej aktualnej sytuacji materialnej.
Najbardziej sprzyjającym czasem do wykonania tych działań jest pełnia Księżyca.
Potrzebujesz trochę pieniędzy w swoim portfelu. Jeśli ich nie masz, użyj zamiennika: pieniędzy do zabawy dla dzieci, albo guzików, drobnych koralików czy garści suszonego groszku lub fasolki.
Pobłogosław swoje monety, banknoty lub ich zamienniki i wyjmij z portfela. Następnie włóż je do portfela mówiąc przy tym trzykrotnie:
"Pani Światła i Miłości, modlę się.
Przynieś mi fortunę w ten dzień.
To nie szkodzi nikomu. Niech się stanie".
To wszystko. Pamiętaj tylko byś w czasie tego działania miała zasłonięte okno, żeby nie patrzeć na Księżyc!
piątek, 25 września 2015
Czytanie z fusów.
Czytanie z fusów kawy ma tak długą tradycję jak ona sama. Rytuał ten został przywieziony z Turcji do Europy w XVII w. i na dobre zagościł na francuskich, austriackich, węgierskich i niemieckich salonach.
Po wypiciu kawy filiżanka powinna zostać przykryta podstawką i odwrócona dnem do góry. Kiedy filiżanka jest już zimna, osoba przepowiadająca przyszłość odwraca ją i analizuje wzory powstałe na jej ściankach.
Kształty uformowane z drobnych fusów mają swoją symbolikę.
Po wypiciu kawy filiżanka powinna zostać przykryta podstawką i odwrócona dnem do góry. Kiedy filiżanka jest już zimna, osoba przepowiadająca przyszłość odwraca ją i analizuje wzory powstałe na jej ściankach.
Kształty uformowane z drobnych fusów mają swoją symbolikę.
środa, 23 września 2015
Te dni.
Ostanie dni i noce dla wielu z nas mogły nie być łatwe do przeżycia. Dostaję ciągle wiadomości na ten temat. Musimy uzbroić się w cierpliwość i przeczekać to jakoś co końca września. Daje o sobie znać energia przesilenia, pełni z super księżycem, stosunkowo bliskiej obecności asteroidy, no i mocno oczyszczająca emocje fala Majów na nas oddziałuje. To także energia sprawdzająca jak blisko nam do światła, a w jakiej dziedzinie jeszcze potrzebujemy coś oczyścić. Obserwuj i jak najmniej reaguj, zamiast walczyć. Pozwól by to, co niepotrzebne samo się wypaliło.
poniedziałek, 21 września 2015
Przesilenie jesienne.
Mabon (Alban Elued) 21-23 września.
Między 21 a 23 września, podczas równonocy jesiennej, Celtowie obchodzili Święto Wina, koniec zbiorów, zwane także Światłem Wody. Driudzi zaś nazywali je Świętem Elfów. Celebrowało się wówczas zbiory jabłek, winorośli, innych płodów rolnych, młode wino i odwiedzało miejsca pochówku, by złożyć tam jabłka. Avalon, celtycka kraina zmarłych, to inaczej kraina jabłek. W tym czasie jest większa niż kiedykolwiek możliwość uświadomienia sobie wewnętrznej równowagi życia.
Początek najciemniejszej pory roku związany jest z żywiołem wody i kierunkiem zachodnim. Należy uwzględnić to w rytuałach i ołtarzach ofiarnych, związanych z wdzięcznością za otrzymane w ciągu roku dary. W te dni można także zrzucić zbędny balast oraz robić plany na zimowy czas. Ważne by pamiętać, że jeśli czegoś chcemy się pozbyć, należy symbolicznie wypełnić to czymś innym, lepszym. To także czas wniknięcia do swojego wnętrza i rozrachunku z sobą. Można zrobić też ochronny amulet z orzechów laskowych na czerwonej nitce.
Z okazji tego święta, podaję Wam prosty rytuał pomagający uwolnić tzw. związki karmiczne i złą karmę z życia.
Między 21 a 23 września zakop suchą tykwę pod drzewem, dla bogini Hekate, by uwolniła Cię od złej karmy. Tykwa to rodzaj kubka, który kupujemy czasem do picia herbaty yerba- mate.
Jeśli chcesz umocnić już istniejący związek, wypij z tego kubka wraz z ukochaną osobą. Przypieczętujcie rytuał pocałunkiem. Oczywiście wtedy tykwa zostaje jako osobista relikwia.
Początek najciemniejszej pory roku związany jest z żywiołem wody i kierunkiem zachodnim. Należy uwzględnić to w rytuałach i ołtarzach ofiarnych, związanych z wdzięcznością za otrzymane w ciągu roku dary. W te dni można także zrzucić zbędny balast oraz robić plany na zimowy czas. Ważne by pamiętać, że jeśli czegoś chcemy się pozbyć, należy symbolicznie wypełnić to czymś innym, lepszym. To także czas wniknięcia do swojego wnętrza i rozrachunku z sobą. Można zrobić też ochronny amulet z orzechów laskowych na czerwonej nitce.
Z okazji tego święta, podaję Wam prosty rytuał pomagający uwolnić tzw. związki karmiczne i złą karmę z życia.
Między 21 a 23 września zakop suchą tykwę pod drzewem, dla bogini Hekate, by uwolniła Cię od złej karmy. Tykwa to rodzaj kubka, który kupujemy czasem do picia herbaty yerba- mate.
Jeśli chcesz umocnić już istniejący związek, wypij z tego kubka wraz z ukochaną osobą. Przypieczętujcie rytuał pocałunkiem. Oczywiście wtedy tykwa zostaje jako osobista relikwia.
poniedziałek, 14 września 2015
Przeznaczenie czy boski plan?
Ludzie pytają mnie czy to przeznaczenie na nas wpływa, czy sami mamy wpływ na swoje życie?
Istnieje Boski Plan, ale i wolna wola. Kształtując życie świadomie- włączasz się w Boski Plan. Ulegając różnorodnym siłom i wpływom, także rodzinnym, nie żyjesz swoim życiem. Czym jest Boski Plan? Tę odpowiedź poznajesz całe życie albo w momencie tzw. oświecenia:)
Istnieje Boski Plan, ale i wolna wola. Kształtując życie świadomie- włączasz się w Boski Plan. Ulegając różnorodnym siłom i wpływom, także rodzinnym, nie żyjesz swoim życiem. Czym jest Boski Plan? Tę odpowiedź poznajesz całe życie albo w momencie tzw. oświecenia:)
środa, 9 września 2015
Coś o własnych problemach i emocjach...
Jestem człowiekiem, jeszcze nie w pełni wolnym od przywiązań. Cierpię, gdy mam ku temu powód, cieszę się, gdy życie daje mi prezenty. Żyję na ziemi dążąc do nieba. Daję innym tyle, ile tylko mogę. Gdy mam gorszy czas, jak teraz, gdy odeszła moja kochana Minka, nie potrafię udawać, że jestem na tyle oświecona by "być ponad to". Jestem prawdziwa w każdym momencie i to chyba najpiękniejszy dar, jaki dostałam od Boga. Mimo wszystko, gdy mogę Wam pomóc, to daje mi szczęście, dzięki temu się podnoszę:)
czwartek, 3 września 2015
Konflikt z drugim człowiekiem- przesłanie aniołów.
Ostatnio mówicie mi o konfliktowych sytuacjach. Dziś przekaz anielski dla tych, którzy mają problemy w związkach z ludźmi: Sytuacja wchodzi w fazę rozwiązania. Pomogą Ci w tym anielskie energie, jeśli je poprosisz. Zaufaj temu, co czujesz w kwestii tego związku. Pozytywna zmiana może oznaczać zakończenie sprawy, konfliktu albo związku.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Nie jestem zgaduj- zgadulą...
Niektóre osoby sądzą, że odpowiadam na pytania, jak jakiś automat. "No przecież tylko mi na to pytanie odpowiedz. Natychmiast." Nie jestem automatem, do którego wrzuca się monetę. Jeśli chcesz bym z szacunkiem podeszła do Twojego problemu, poświęciła Ci czas i własną energię, to miej też szacunek do siebie i nie traktuj przepowiedni jak rozrywki. Ja to naprawdę czuję, naprawdę wczuwam się w Ciebie i Twoją historię. To nie jest zabawa. A dla mnie bywa to nawet czasem bolesne, gdy czuję czyjeś cierpienie albo widzę coś, czego nie mogę przekazać... Teraz już wiesz, czemu za taką pracę, jak za każdą inną się płaci. Co innego modlitwa czy uzdrawianie, które przekazuję bezinteresownie, bo przepływa przez mnie wtedy tylko to, co najwyższej jakości. Jednak gdy stykam się z drugim człowiekiem, nie każde odczucie jest wspaniałe. Poświęcam Ci pełnię uwagi i energii poprzez swój czas i siły. Jestem człowiekiem i napisanie analizy, które zajmuje mi kilka godzin, też wpływa na mój wzrok, kręgosłup itp. Do tego koszty użytkowania komputera, prowadzenia działalności itp. Szkoda, że muszę to tłumaczyć, że naprawdę często inny człowiek nie potrafi docenić pracy drugiej osoby.
Żebyś dostał odpowiedź na swoje pytanie, nawet skrótową, ja musiałam wiele lat się uczyć, także na własnej skórze. Tak samo jak lekarz czy prawnik, który daje Ci odpowiedź w 5 minut, ale żeby do niej dojść musiał uczyć się wiele lat. Trzeba wiedzieć gdzie i jak znaleźć odpowiedź. Gdybyś to już teraz wiedział sam, nie szukałbyś tego u kogoś innego.
Nie opieraj się temu, co przychodzi jako odpowiedź. Skoro wiesz lepiej- nie pytaj.
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Odblokowanie szczęścia.
Witajcie:)
Dziś kilka słów o odblokowaniu szczęścia. Metodę tę wypracowałam sama w ciągu kilkunastu lat. Jest ona połączeniem mojej wiedzy i mojego duchowego daru. Trafiają do mnie tylko takie osoby, którym mogę pomóc. Czasami są to naprawdę trudne przypadki, jak nieuleczalne przez medycynę choroby, trudności z poczęciem i urodzeniem zdrowego dziecka, brak ukochanej osoby w życiu, finansów czy niezadowolenie z pracy.
Znajduję główną duchową blokadę życiową, która czasem powtarza się przez pokolenia a objawia się przez najróżniejsze problemy życiowe. Robię taki jakby wyłom w tej blokadzie, a energia, która później płynie, działa jak rwąca rzeka, powodując szybkie zmiany. Osoba, która się do mnie zwraca, koniecznie musi współpracować w wykonaniu wskazówek. Zmiany dzieją się szybko (mogą wręcz zastąpić kilka lat psychoterapii), jednak należy pamiętać, że emocjonalnie jest to dość trudne.
Odblokowanie szczęścia, które jest także w pewnym sensie odblokowaniem duszy sprawia, że osoba, która przychodzi po moje wsparcie, w końcu żyje własnym życiem, a nie programami przekonań przodków oraz przejętymi od nich wzorcami zachowań i energetycznych powiązań. Działam zarówno w sferze duchowej (oczyszczając osobę i jej życie oraz umożliwiając jej napełnienie tym, co najwyższej i najczystszej jakości, najlepszą dla niej energią, która pomaga zrealizować cele i marzenia), a także analizując konkretne fakty z życia osoby i jej linii życia.
Podczas pracy otrzymuję wizję z rozwiązaniem głównej blokady i sposobem na ukierunkowanie osoby, żeby nastąpiło to jak najszybciej w realnym życiu. Odblokowanie szczęścia możliwe jest także na odległość, a nawet bardziej wskazane, gdyż łatwiej jest przeżyć je emocjonalnie dla obu stron. Kiedy wchodzę w życie i energię osoby i jej rodziny, czuję wszystko, a nie zawsze są to miłe przeżycia. Osoba, która się do mnie zgłasza ze swoimi problemami, także łagodniej przechodzi ten proces zmian, jeśli trwa on kilka dni na odległość, niż w ciągu kilku godzin osobiście. Oczywiście to od danej osoby zależy, którą formę współdziałania ze mną wybierze.
Metodę w sensie analitycznym oparłam na psychologii zorientowanej na proces i metodzie ustawień rodzinnych Berta Hellingera. Uczyłam się tych metod przez kilka lat. W sensie duchowym jest to dar pomagania, który został mi dany w sposób, o jakim już Wam trochę wcześniej pisałam:) Pomagam także tym osobom, które zawiodły się wcześniej na różnego rodzaju terapeutach. Nie pracuję z osobami z zaburzeniami psychicznymi, z wyjątkiem depresji. W trakcie odblokowania pomagam także duchom przodków znaleźć spokój oraz najbliższym z rodziny osoby, która poprosiła o odblokowanie. Energia i rozwiązanie problemów następuje stopniowo w całej rodzinie, zaś osoba, która do mnie przyszła, odnajduje własną, szczęśliwszą drogę życiową:)
Dziś kilka słów o odblokowaniu szczęścia. Metodę tę wypracowałam sama w ciągu kilkunastu lat. Jest ona połączeniem mojej wiedzy i mojego duchowego daru. Trafiają do mnie tylko takie osoby, którym mogę pomóc. Czasami są to naprawdę trudne przypadki, jak nieuleczalne przez medycynę choroby, trudności z poczęciem i urodzeniem zdrowego dziecka, brak ukochanej osoby w życiu, finansów czy niezadowolenie z pracy.
Znajduję główną duchową blokadę życiową, która czasem powtarza się przez pokolenia a objawia się przez najróżniejsze problemy życiowe. Robię taki jakby wyłom w tej blokadzie, a energia, która później płynie, działa jak rwąca rzeka, powodując szybkie zmiany. Osoba, która się do mnie zwraca, koniecznie musi współpracować w wykonaniu wskazówek. Zmiany dzieją się szybko (mogą wręcz zastąpić kilka lat psychoterapii), jednak należy pamiętać, że emocjonalnie jest to dość trudne.
Odblokowanie szczęścia, które jest także w pewnym sensie odblokowaniem duszy sprawia, że osoba, która przychodzi po moje wsparcie, w końcu żyje własnym życiem, a nie programami przekonań przodków oraz przejętymi od nich wzorcami zachowań i energetycznych powiązań. Działam zarówno w sferze duchowej (oczyszczając osobę i jej życie oraz umożliwiając jej napełnienie tym, co najwyższej i najczystszej jakości, najlepszą dla niej energią, która pomaga zrealizować cele i marzenia), a także analizując konkretne fakty z życia osoby i jej linii życia.
Podczas pracy otrzymuję wizję z rozwiązaniem głównej blokady i sposobem na ukierunkowanie osoby, żeby nastąpiło to jak najszybciej w realnym życiu. Odblokowanie szczęścia możliwe jest także na odległość, a nawet bardziej wskazane, gdyż łatwiej jest przeżyć je emocjonalnie dla obu stron. Kiedy wchodzę w życie i energię osoby i jej rodziny, czuję wszystko, a nie zawsze są to miłe przeżycia. Osoba, która się do mnie zgłasza ze swoimi problemami, także łagodniej przechodzi ten proces zmian, jeśli trwa on kilka dni na odległość, niż w ciągu kilku godzin osobiście. Oczywiście to od danej osoby zależy, którą formę współdziałania ze mną wybierze.
Metodę w sensie analitycznym oparłam na psychologii zorientowanej na proces i metodzie ustawień rodzinnych Berta Hellingera. Uczyłam się tych metod przez kilka lat. W sensie duchowym jest to dar pomagania, który został mi dany w sposób, o jakim już Wam trochę wcześniej pisałam:) Pomagam także tym osobom, które zawiodły się wcześniej na różnego rodzaju terapeutach. Nie pracuję z osobami z zaburzeniami psychicznymi, z wyjątkiem depresji. W trakcie odblokowania pomagam także duchom przodków znaleźć spokój oraz najbliższym z rodziny osoby, która poprosiła o odblokowanie. Energia i rozwiązanie problemów następuje stopniowo w całej rodzinie, zaś osoba, która do mnie przyszła, odnajduje własną, szczęśliwszą drogę życiową:)
niedziela, 9 sierpnia 2015
Jak to jest naprawdę...
"Nie myśl o tym- musisz to wiedzieć.
Gdy będziesz gotów- nie będziesz musiał.
Twój umysł sprawia, że coś jest prawdziwe.
Nie myśl o tym, czy możesz. Po prostu ZRÓB TO!
Staraj się poznać prawdę, że łyżka nie istnieje, wtedy przekonasz się, że to nie łyżka się gnie lecz Ty.
Nikt dotąd tego nie robił? Dlatego nam się uda.
Czemu to nie działa? Może zadajesz niewłaściwe pytania"
z mojego ukochanego Matrixa, trochę przerobione:)
"Znać drogę to jedno ale podążać nią, to drugie.
Mogę Ci tylko wskazać drzwi ale Ty sam musisz przez nie przejść"
-też z Matrixa. Te słowa pokazują jak działam:)))
A to już moje: gdy wchłoniesz swój cień- przejmiesz jego siłę. Wtedy jest dwa w jednym, tao:) Nie ma podziału na dobro i zło, jasne i ciemne.
Etykiety:
cel życia,
ciemne,
cień,
dobro,
droga życia,
jasne,
matrix,
mrok,
prawda,
siła,
Światło,
tao,
umysł,
wiedza,
właściwe pytania,
wskazać drogę,
zło,
znać drogę
czwartek, 30 lipca 2015
Twoje dary i zdolności- boski spadek.
Hej człowiecze!:)
Boże dziecko, czy znasz swoje możliwości? Czy wiesz, co w Tobie drzemie, a co marnieje? Gdybyś umiał popatrzeć na siebie z boku- pękłbyś ze śmiechu!:) Wcale nie jesteś mały, nie jesteś głupi- sam sobie to wymyśliłeś. Po co Ci ten cały kram z kłopotami i troskami, skoro się znajdujesz pod opieką boskiego Światła? Potrząsam Tobą, byś przebudził z letargu swą duszę...
Poznaj Twe cudowne oblicze ziemskie, Twe prawdziwe, jasne światło! Nie zapomnij o śmiechu i radości. Wznieś się na miarę danej Ci prawdziwej wielkości. ( na podstawie książki "Duchy natury" J.Ruland).
Boże dziecko, czy znasz swoje możliwości? Czy wiesz, co w Tobie drzemie, a co marnieje? Gdybyś umiał popatrzeć na siebie z boku- pękłbyś ze śmiechu!:) Wcale nie jesteś mały, nie jesteś głupi- sam sobie to wymyśliłeś. Po co Ci ten cały kram z kłopotami i troskami, skoro się znajdujesz pod opieką boskiego Światła? Potrząsam Tobą, byś przebudził z letargu swą duszę...
Poznaj Twe cudowne oblicze ziemskie, Twe prawdziwe, jasne światło! Nie zapomnij o śmiechu i radości. Wznieś się na miarę danej Ci prawdziwej wielkości. ( na podstawie książki "Duchy natury" J.Ruland).
A teraz kilka słów ode mnie: swoje prawdziwe możliwości, dary i zdolności na to życie pomagam Ci odkryć dzięki mojej analizie darów i zdolności. Każdy z nas bowiem ma swoiste światło własnej duszy i możliwość wyrażania go w świecie. Żeby łatwiej, bez oporów przyjąć swoje boskie dary na to życie, budzę Twą duszę, odnajdując i usuwając jej główną blokadę przez odblokowanie szczęścia. O tym już w następnym odcinku z życia i pracy Ady-wizjonerki:)
piątek, 24 lipca 2015
Portale galaktyczne i aktywacja archetypu Majów.
Dowiaduję się od różnych osób, że ciężko przechodzą ostatnie dni. Mają problemy w kontaktach z ludźmi, sprawy nie układają się jak dotąd, źle się czują fizycznie. Teraz działa fala Węża według przekazu Majów. Od 18-ego lipca do 27-ego czyli do poniedziałku są galaktyczne portale, kiedy to od najwyższych Kosmicznych Energii schodzą uzdrawiające wibracje. Nie dla każdego uzdrowienie przebiega łagodnie (tak samo, gdy poddaje się on przemianie za pomocą moich metod). Jednakże trzeba pamiętać, że ból nie potrwa długo, tak jak "po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój"Emotikon smile
Teraz sprawdzane jest w jaki sposób podchodzisz do swojego życia i życia w całości oraz jak traktujesz swoje ciało.
Jeśli te dni są dla Ciebie łagodne, oznacza to, że coraz bardziej przebudzona jest Twoja galaktyczna dusza (która jest czymś więcej niż duszą indywidualną). Ja zaś pomagam Ci uaktywnić połączenie z tą Twoją galaktyczną duszą, która zawiera pełny potencjał boskości (nie tylko ziemskie dary, jak w analizie darów i zdolności, którą także dla Ciebie robię). Analiza, dzięki której stajesz się w pełni sobą, z wszelkimi częściami swoich wspaniałych darów indywidualnych dusz zagubionych przez wcielenia, to aktywacja archetypu Majów. Czy jesteś na to gotowa?:)
O podejmowaniu świadomych decyzji i wprowadzaniu ich w czyn.
Kiedy masz podjąć jakąś decyzję najpierw uwzględnij wszelkie dane, wszelkie aspekty sprawy, do jakich masz możliwość dojść świadomym umysłem. Jeśli zaś już ją podejmiesz- nie rezygnuj póki nie doprowadzisz sprawy do końca, albo póki nie zdarzy się coś naprawdę silniejszego energetycznie, co zmieni Twój punkt widzenia. Zwykle jest to coś takiego, co zmienia także Ciebie, nie tylko jakieś zdarzenie. Ludzie często sabotują sami siebie, miotają się bo raz chcą to, raz tamto. Sami sobie potem nie mogą ufać, uczą się niezdecydowania. W ten sposób marnotrawią własną energię i energie dane od Sił Wyższych do działania i osiągnięcia celu.
Bywa i tak, że gdy już podejmiemy decyzję i działamy w kierunku osiągnięcia celu, zdarzają się chwile niedziałania. Pozwólmy sobie na nie, poczekajmy aż znów poczujemy impuls. Te chwile mogą zmienić kierunek naszych działań albo zgromadzić większą porcję energii na dokończenie zadania.
Niech Twoje sumienie będzie wewnętrznym kompasem w podejmowaniu decyzji. Gdy czynisz dobrze- każda część Ciebie to potwierdza, a także zdarzenia i luzie wokół. Każda energia Wszechświata Cię wspiera:)
Bywa i tak, że gdy już podejmiemy decyzję i działamy w kierunku osiągnięcia celu, zdarzają się chwile niedziałania. Pozwólmy sobie na nie, poczekajmy aż znów poczujemy impuls. Te chwile mogą zmienić kierunek naszych działań albo zgromadzić większą porcję energii na dokończenie zadania.
Niech Twoje sumienie będzie wewnętrznym kompasem w podejmowaniu decyzji. Gdy czynisz dobrze- każda część Ciebie to potwierdza, a także zdarzenia i luzie wokół. Każda energia Wszechświata Cię wspiera:)
Etykiety:
czyny,
decyzje,
działanie,
energia,
siła wyższa,
świadomość,
wróżby,
wszechświat,
wybór,
zmiana
środa, 22 lipca 2015
Kilka słów o mnie i moich zdolnościach...
Dziś napiszę kilka słów o mnie. Moje opowiastki są skrótowe bo z doświadczenia wiem, że nie ilość a jakość się liczy. No i nie każdy lubi długie opisy czytać. Jeśli moja osoba i to, co proponuję kogoś zainteresuje- zawsze może do mnie napisać, zadzwonić lub przyjechać do Harmonia Życia. Agroturystyka ze wsparciem psychologicznym i nie tylko.
Nie będę Wam pisała jakie szkoły i kursy pokończyłam bo było tego sporo. Tak, uczyłam się technik, żeby coś rozwinąć, albo coś po poznaniu tego porzucić, no i oczywiście jestem też psychologiem. O tym możecie poczytać na mojej stronie: http://psychologiaduchowa.eta.pl/Omnie.htm Wprawdzie ta strona nie była dawno aktualizowana (nie wszystkie dziesiątki kursów i szkoleń, które sama przeszłam są tam uwzględnione) ale to, co istotne z niej wynika. Tyle, że nie 20 a już 29 lat zajmuję się już rozwojem duchowym. Wiem- nie wyglądam, że mam aż tyle lat:))) To właśnie zasługa tej duchowej pracy:)
Nie będę Wam pisała jakie szkoły i kursy pokończyłam bo było tego sporo. Tak, uczyłam się technik, żeby coś rozwinąć, albo coś po poznaniu tego porzucić, no i oczywiście jestem też psychologiem. O tym możecie poczytać na mojej stronie: http://psychologiaduchowa.eta.pl/Omnie.htm Wprawdzie ta strona nie była dawno aktualizowana (nie wszystkie dziesiątki kursów i szkoleń, które sama przeszłam są tam uwzględnione) ale to, co istotne z niej wynika. Tyle, że nie 20 a już 29 lat zajmuję się już rozwojem duchowym. Wiem- nie wyglądam, że mam aż tyle lat:))) To właśnie zasługa tej duchowej pracy:)
Skąd wzięły się moje zdolności i dary?
Część z nich oczywiście jest wyuczona. Każdy z nas ma w sobie wszelkie dary boskiego dziecka. Jednak jako, że każdy z nas jest indywidualnością, jedne bardziej niż inne dary ma na to życie dane, jako możliwe do rozwinięcia. (Tak przy okazji: właśnie wiedzę o tych darach, które Wy macie, odkrywam przed Wami w mojej analizie darów i zdolności.)
Część z nich oczywiście jest wyuczona. Każdy z nas ma w sobie wszelkie dary boskiego dziecka. Jednak jako, że każdy z nas jest indywidualnością, jedne bardziej niż inne dary ma na to życie dane, jako możliwe do rozwinięcia. (Tak przy okazji: właśnie wiedzę o tych darach, które Wy macie, odkrywam przed Wami w mojej analizie darów i zdolności.)
Nie będę zbyt oryginalna, gdy powiem to, co mówi większość ezoteryków: zdolności odziedziczyłam po przodkach: po moich babciach i prababciach. W moim przypadku nie są to puste słowa. Ja miałam ten zaszczyt, że z obu stron rodziny otrzymałam zdolności uzdrawiania, kontaktu ze zmarłymi i innymi światami, transformacji energii, przepowiadania (celowo nie piszę przyszłości bo może być to także przeszłość i teraźniejszość). Po śmierci ostatniej babci, która miała te niezwykłe dary (o szczegółach opowiadam tylko osobiście) jakbym dostała ich więcej. Zauważyłam, że gdy umiera osoba, z bliskiej Ci rodziny, może przekazać Ci swój dar. To jest historia na osobny temat.
Jako dziecko byłam małym geniuszem:) Ktoś przekonał mnie bym szczerze o tym mówiła, więc mówię. Umiałam powiedzieć pierwsze słowo, gdy miałam pół roku. Gdy miałam 4 lata czytałam gazety i encyklopedię. Sama nauczyłam się chodzić w wieku niespełna roku od razu z leżenia, bez raczkowania. Wstałam i poszłam. Gdy miałam 3-4 lata mówiłam tak niezwykle mądre zdania, że całe grupy sąsiadek schodziły się by zadawać mi pytania. Udzielałam porad porad dorosłym już w wieku 3 lat!!! Co ciekawe jak byłam nastolatką, np. gdy miałam 10 lat, to już wtedy dorośli podejmowali ważne decyzje życiowe na podstawie moich porad, jak np. rozwód czy przeprowadzka na drugi koniec kraju. Wiem, że to wszystko brzmi niewiarygodnie, także dla mnie samej, ale do dziś krążą o tym opowieści w rodzinie i wśród znajomych. Jak też i o tym, jak byłam niezwykle brzydka i chorowita (nie sądzili, że w ogóle przeżyję w niemowlęctwie). Gdy miałam 8 lat pisałam wiersze i opowiadania. Te historie były niezwykłe: mówiły o czymś czego nie mogłam widzieć i znać. Przepowiadać zaczęłam w wieku lat 13-tu. Przepływ energii w moich dłoniach odkryłam w wieku lat 20-tu. Później ujawniły się jeszcze inne zdolności. To taki skrót ale z niego chyba już widać, że taka inna od zawsze byłam:)))
Kiedyś sama chodziłam do różnych wróżbitów, terapeutów, jasnowidzów i pomagaczy, by powiedzieli mi czemu taka jestem, czemu tak różne niezwykłe historie mnie spotykają (oj, na całą książkę tego jest:))) i czemu też spotykało mnie tyle trudnych przeżyć... Co ciekawe, wiele z ich odpowiedzi się już spełniło. Dziękuję tym wszystkim ludziom i różnym metodom, naukom, dzięki którym odkryłam kim i po co jestem:))) Teraz nie pozostało więcej nic jak tylko służyć: tym, co mam, jak umiem najlepiej, dla rozprzestrzeniania się dobra, pokoju i miłości:)
wtorek, 21 lipca 2015
poniedziałek, 20 lipca 2015
O wygranej w totka...
A teraz odpowiedź na odwieczne pytanie: "podaj mi liczby do wygrania w totka":)To nie o liczby chodzi. Chodzi o to by wygrana padła na Twój los. Nieważne jakie masz na nim liczby. Ale żeby to się stało: musisz mieć to zapisane w swoim losie życia albo tak pokierować magią, która jest w Tobie, żeby Twoje pragnienie było silniejsze niż pragnienia wygranej milionów, którzy w tę lub inną grę grają. Masz taką siłę? Gdybyś miał to byś góry przenosił!!!:)))
Wierzyć czy nie wierzyć?
Ludzie pytają mnie nieraz czy wierzyć we wróżby i horoskopy gazetowe albo w wyniki psycho-testów. To w co wierzysz- staje się Twoją prawdą i na czym skupiasz uwagę rośnie w siłę, a to, czego jej pozbawiasz- zanika. To moje życiowe motto. Warto wierzyć w to, co Cię wzmacnia, daje siłę i radość. Poza tym na co nastawiasz się psychicznie w celowy sposób- to Cię spotyka na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Cóż z tego, że klasyczna psychologia uważa to za iluzję umysłu? Ważne, że to, w co wierzysz- Tobie pozwala być szczęśliwszym:)))
Kto do mnie trafi i jak? Komu mogę pomóc?
To ważne pytania, ważniejsze niż chwalenie się co to ja nie umiem:) To jest zresztą najważniejszy element mojego bycia, które trudno nazwać pracą. Niektórzy z Was znają pewnie Prawo Przyciągania. Ludzie przychodzą do mnie na tej zasadzie. Pomagam zwykle głównie w tym, co sama mam przerobione, chyba że mam przekazać komuś coś wyjątkowego. Jednak nie tylko na zasadzie przerobionych przeze mnie spraw ludzie przychodzą. Wyprosiłam i wymodliłam też coś dla siebie: TRAFIAJĄ DO MNIE TYLKO TAKIE OSOBY, KTÓRYM MOGĘ POMÓC. Czasem są to osoby, które zawiodły się w różnych innych miejscach, czasem moja pomoc musi polegać nawet na odrzuceniu kogoś. To, co czynię, robię zawsze z największą uważnością na jaką stać mnie w danym momencie. Z jakimi sprawami ludzie przychodzą albo piszą? Oczywiście najwięcej jest spraw dotyczących związków międzyludzkich ale są też kwestie cierpienia psycho- duchowego lub zdrowotnego. Są kwestie finansowe, jak i rodzinne, a także związane z podejmowaniem decyzji. Mogę pomóc w wielu rodzajach problemów bo sama wiele cierpienia i przeżyć doświadczyłam w życiu, niestety...Dziś moje życie jest inne, ja też się zmieniłam. Sama jestem przykładem, że można:))))
Kim jest wizjonerka?
Kim jest wizjonerka? W słowniku można znaleźć opis ale ja wam powiem, dlaczego ja tak siebie nazwałam. Nie mogę być tylko psychologiem, szamanką czy wróżką. Jako psycholog się wykształciłam, jak szamanka żyję, używam różnych narzędzi mantycznych jak wróżka a wizje są po prostu częścią mnie:) Kiedyś wizjonerką nazwała mnie przyjaciółka i tak zostało. Psychologię duchową stworzyłam także z potrzeby chwili. Nie umiałam tylko analizować ludzkiego życia jak psycholog, brakowało mi w tym serca.
http://psychologiaduchowa.eta.pl/
Jakie mam wizje i jak one powstają?
Mam niezwykłe sny, w których podróżuję w różne miejsca i krainy. Nie uczyłam się tego. Czasem trudno jest wrócić...Niektóre osoby, którym robiłam odblokowanie szczęścia mówiły, że widziały mnie w nocy przy swoim łóżku jak zjawę:) Jak pracuję nad historią jakiejś osoby, podczas analizy faktów z życia, dostaję wizje na różne tematy. To samo, gdy celowo skupię się nad jakąś osobą i jej przyszłością czy teraźniejszością albo darami lub w jakikolwiek inny sposób. Oczywiście robię to tylko i wyłącznie za zgodą osoby. Dostaję wizje bo uważam, że to dar, który dostałam od Boga (lubię nazywać go w różny sposób ale teraz nazwałam wprost), choć czasem bywa ciężko albo niemiło, bo ja czuję to, co widzę. Ciężko, gdy widzę śmierć albo czuję cierpienie żyjących lub zmarłych. Trudno, gdy nie mogę przekazać wszystkiego albo gdy muszę przekazywać coś, co mnie jako osobie się nie podoba lub wiem, ze nie spodoba się odbiorcy. Kiedyś chorowałam przez czyjeś kłopoty, teraz umiem sobie z tym radzić. Czasem zdarza się, że wizja pojawia się ni z tego, ni z owego, np. w miejscu publicznym i muszę ją przekazać zupełnie obcej osobie. Nie jest to łatwe. Nie wymuszam wizji w żaden sposób i niekiedy nie pasuje mi moment jej otrzymania. Nie lubię, gdy ktoś naciska: "Ada ale powiedz, co o tym sądzisz" a ja akurat mam pustkę w głowie. Albo ktoś koniecznie chce bym mówiła o innych osobach, czego zwykle nie robię. Oczywiście nie stosuję też technik wpływania na inne osoby w sposób magiczny, choć takie rzeczy też potrafię. Ale o tym już w innej opowieści:) Chcę żebyście mnie poznali, jako zwykłą osobę, bez górnolotności i udawania bardziej natchnionej niż jestem:))) Dlatego też zapraszam Was często do mojej Harmonii Życia. Każdy ma swoją osobistą harmonię, jak powiedział mi kiedyś jeden natchniony człowiek. Ja mam właśnie taką, jaką Wam przekazuję. Jaka jestem tutaj to i w rzeczywistości, co mogli doświadczyć niektórzy z Was osobiście:)
http://psychologiaduchowa.eta.pl/
Jakie mam wizje i jak one powstają?
Mam niezwykłe sny, w których podróżuję w różne miejsca i krainy. Nie uczyłam się tego. Czasem trudno jest wrócić...Niektóre osoby, którym robiłam odblokowanie szczęścia mówiły, że widziały mnie w nocy przy swoim łóżku jak zjawę:) Jak pracuję nad historią jakiejś osoby, podczas analizy faktów z życia, dostaję wizje na różne tematy. To samo, gdy celowo skupię się nad jakąś osobą i jej przyszłością czy teraźniejszością albo darami lub w jakikolwiek inny sposób. Oczywiście robię to tylko i wyłącznie za zgodą osoby. Dostaję wizje bo uważam, że to dar, który dostałam od Boga (lubię nazywać go w różny sposób ale teraz nazwałam wprost), choć czasem bywa ciężko albo niemiło, bo ja czuję to, co widzę. Ciężko, gdy widzę śmierć albo czuję cierpienie żyjących lub zmarłych. Trudno, gdy nie mogę przekazać wszystkiego albo gdy muszę przekazywać coś, co mnie jako osobie się nie podoba lub wiem, ze nie spodoba się odbiorcy. Kiedyś chorowałam przez czyjeś kłopoty, teraz umiem sobie z tym radzić. Czasem zdarza się, że wizja pojawia się ni z tego, ni z owego, np. w miejscu publicznym i muszę ją przekazać zupełnie obcej osobie. Nie jest to łatwe. Nie wymuszam wizji w żaden sposób i niekiedy nie pasuje mi moment jej otrzymania. Nie lubię, gdy ktoś naciska: "Ada ale powiedz, co o tym sądzisz" a ja akurat mam pustkę w głowie. Albo ktoś koniecznie chce bym mówiła o innych osobach, czego zwykle nie robię. Oczywiście nie stosuję też technik wpływania na inne osoby w sposób magiczny, choć takie rzeczy też potrafię. Ale o tym już w innej opowieści:) Chcę żebyście mnie poznali, jako zwykłą osobę, bez górnolotności i udawania bardziej natchnionej niż jestem:))) Dlatego też zapraszam Was często do mojej Harmonii Życia. Każdy ma swoją osobistą harmonię, jak powiedział mi kiedyś jeden natchniony człowiek. Ja mam właśnie taką, jaką Wam przekazuję. Jaka jestem tutaj to i w rzeczywistości, co mogli doświadczyć niektórzy z Was osobiście:)
Wizjonerka Ada działa:)))
Prezentuję Wam i zapraszam do odwiedzania mojej strony na fb:) Adres poniżej. Część materiałów będę umieszczała i tu i tam. Postaram się teraz bywać tutaj częściej. Piszcie do mnie na wizjonerka@interia.eu czego ode mnie oczekujecie, jakie macie potrzeby, marzenia, plany no i oczywiście kłopoty. Szukajcie mnie, a znajdziecie szczęśliwe rozwiązania swoich spraw:)))
A tu moja strona na facebooku. Niestety trzeba przekopiować adres do wyszukiwarki:(
https://www.facebook.com/wizjonerkaada?fref=ts
A tu moja strona na facebooku. Niestety trzeba przekopiować adres do wyszukiwarki:(
https://www.facebook.com/wizjonerkaada?fref=ts
poniedziałek, 25 maja 2015
Budzenie i utrzymanie wizji
Budzenie
i utrzymanie wizji
Warsztaty, dzięki którym poznasz proste metody nawiązywania
i rozpoznawania kontaktu z Twoją Duszą, Twoim duchowym połączeniem. Nauczysz
się prostych technik pracy nad swoją ochroną duchową, rozpoznawaniem energii w
sobie i swoim otoczeniu, kontaktowaniu się ze Źródłem poprzez kontakt z własną
duszą, wzmacniania energii duszy i ciała oraz dobrego kontaktowania się z
energiami (także innymi ludźmi). Poznasz najważniejsze kroki na drodze do
własnego nieba! Podzielę się z Tobą sprawdzonymi metodami, które naprawdę
działają z pełną mocą !!!
Miejsce: Harmonia Życia
http://harmoniazycia.net/
Czas: 20/21.06.2015 r.
Kontakt:
Adriana Michałowska
harmoniazycia@interia.pl
tel. 601557449
Cena: 400 zł (w tym warsztaty, domowe wyżywienie i
nocleg).
piątek, 13 lutego 2015
Harmonia Życia.
Przyjedź i poznaj mnie osobiście:) Możesz skorzystać z relaksującego noclegu albo/i z mojego wsparcia, darów i rytuałów. Szczególnie polecam odblokowanie szczęścia i wizję przyszłości. Każda chwila jest cenna a Ty możesz w każdej chwili wpłynąć na pozytywną zmianę Twojego życia:)
http://harmoniazycia.net/
http://harmoniazycia.net/
Subskrybuj:
Posty (Atom)














