środa, 9 września 2015

Coś o własnych problemach i emocjach...


Jestem człowiekiem, jeszcze nie w pełni wolnym od przywiązań. Cierpię, gdy mam ku temu powód, cieszę się, gdy życie daje mi prezenty. Żyję na ziemi dążąc do nieba. Daję innym tyle, ile tylko mogę. Gdy mam gorszy czas, jak teraz, gdy odeszła moja kochana Minka, nie potrafię udawać, że jestem na tyle oświecona by "być ponad to". Jestem prawdziwa w każdym momencie i to chyba najpiękniejszy dar, jaki dostałam od Boga. Mimo wszystko, gdy mogę Wam pomóc, to daje mi szczęście, dzięki temu się podnoszę:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz