poniedziałek, 20 lipca 2015

Kto do mnie trafi i jak? Komu mogę pomóc?


To ważne pytania, ważniejsze niż chwalenie się co to ja nie umiem:) To jest zresztą najważniejszy element mojego bycia, które trudno nazwać pracą. Niektórzy z Was znają pewnie Prawo Przyciągania. Ludzie przychodzą do mnie na tej zasadzie. Pomagam zwykle głównie w tym, co sama mam przerobione, chyba że mam przekazać komuś coś wyjątkowego. Jednak nie tylko na zasadzie przerobionych przeze mnie spraw ludzie przychodzą. Wyprosiłam i wymodliłam też coś dla siebie: TRAFIAJĄ DO MNIE TYLKO TAKIE OSOBY, KTÓRYM MOGĘ POMÓC. Czasem są to osoby, które zawiodły się w różnych innych miejscach, czasem moja pomoc musi polegać nawet na odrzuceniu kogoś. To, co czynię, robię zawsze z największą uważnością na jaką stać mnie w danym momencie. Z jakimi sprawami ludzie przychodzą albo piszą? Oczywiście najwięcej jest spraw dotyczących związków międzyludzkich ale są też kwestie cierpienia psycho- duchowego lub zdrowotnego. Są kwestie finansowe, jak i rodzinne, a także związane z podejmowaniem decyzji. Mogę pomóc w wielu rodzajach problemów bo sama wiele cierpienia i przeżyć doświadczyłam w życiu, niestety...Dziś moje życie jest inne, ja też się zmieniłam. Sama jestem przykładem, że można:))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz